Pistyń. Ostatnia przeprawa

Ciekawostki karpackie



      Cerkiew "unikatowego artystycznego piękna" we wsi Pistyń - jak większość karpackich cerkwi - jest tradycyjnie obita błyszczącą blachą i otoczona cmentarzem. Nawiasem mówiąc, wśród najstarszych na cmentarzu grobów znalazłem krzyż na mogile datowany 1744 rokiem, aczkolwiek trudno było zrozumieć jest to data śmierci czy urodzenia.
      Cerkiew jest uważana za najstarszą w Huculszczyźnie, o czym informuje tablica, głosząca o 1600 roku zbudowania świątyni.

      Co ciekawe, teren cerkwi i cmentarza jest oddzielony od wioski głębokiem jarem rzeki Pistyńki, gdzieniegdzie ze stromymi skalnymi ścianami. W dolince strumień nanosi piaseczek i gości cieszą się tym pięknym miejscem, wprost stworzonym do wypoczynku i kąpieli.
 

     Przez wąwóz ten przerzucono długi wiszący mostek. Na obu brzegach - ode wsi i od cerkwi – zbudowano wygodne szerokie schody.

      Ale podczas pogrzebu przeniesienie trumny ze zmarłym po tym mostku jest wręcz niemożliwe. Dlatego mieszkańcy zbudowali przeprawę linową do transportu trumien z jednego brzega na drugi.

      Można wyobrazić sobie sytuację: piękna pogoda, plaża, wrzeszczą dziecie, kąpią sie wczasowicze, ktoś popija piwko ... i tu nagle nad nimi płynie w niebie trumna, a po mostku idzie w ciszy żałobna procesja...



Создан 05 дек 2011